piątek, 26 października 2012

Jesień...

Niedaleko domku mam cudny park. Tam obwąchuje wszystkie drzewa i zawieram nowe znajomości. na przykład dzisiaj poznałem 3 posokowce. Fajne laski ale jak dla mnie za bardzo szczekate:-))) Spotykam się tam również z cudną czarną Latiką i moim kumplem Maxem, którego opiszę w następnym poście. Staram się zawierać jak najwięcej znajomości, bo Pańcia twierdzi że mi to dobrze robi na psyche:-) Cokolwiek to znaczy to fajnie, bo już nie warcze na wszystkie psy:-) bo nie wszystkie warczą na mnie.
Kilka dni temu w moim cudnym parku była cudna pogoda i wyszły cudna fotki.  Zobaczcie sami.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz