czwartek, 27 września 2012

Las...

Pańcia dla mnie wierszydło wymyśliła:-)))

Był Budrys niedawno w lesie
Myślałam że las rozniesie
A gdy już zobaczył wodę
Wskoczyć chciał w jeziora środek:-)
Lecz na smyczy proszę Pana
wleciał tylko po kolana:-)
A potem kroczył dumny jak paw
i powtarzał:  ław ław ław..;-)))
I nie mówiąc nikomu
Zabrał trochę lasu do domu;-) (na mordce)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz